60 LAT PARAFII W RUDACH RYSIU
„NIE OPUSZCZAJCIE DOBREGO PASTERZA”

 Przez długi czas zastanawiała mnie nietypowa nazwa miejscowości Rudy Rysie, a przynajmniej jej dosyć kłopotliwa odmiana. Z tym do tej pory mam kłopoty, bo wciąż trzeba pamiętać, że pierwszy człon nazwy odmienia się w liczbie mnogiej a drugi w liczbie pojedynczej. Sama nazwa - tak jak i miejscowość - powstała z połączenia dwóch wiosek: Rud i Rysia, które kiedyś należały do majątku w Krzeczowie.
 Obchodzony w parafii 1 X br. jubileusz 60-lecia jej istnienia skłania do spojrzenia na historię parafii i jej duszpasterzy. Parafię erygował tu od 1 X 1938 r. przy filialnym drewnianym kościółku pw. MB Śnieżnej bp F. Lisowski. Odłączono ją od parafii w Szczepanowie.Początkowo stała tu kapliczka. Ludzie starzy pamiętają, że na nadprożu zakrystii widniał rok MDCCCXXX (1830 r.). Potem małą kapliczkę dwukrotnie rozbudowywano, aż do wielkości małego kościoła. Jednak jego konstrukcja nie była mocna. Kiedyś przyjechał do Rud Rysia ks. bp Jerzy Ablewicz. Tego dnia wiał silny wiatr. W czasie Mszy wszystko się trzęsło - i wieża, i cała kaplica. Ksiądz Biskup zdecydował, że trzeba wybudować tu kościół. Nowy kościół to architektonicznie atrakcyjna konstrukcja metalu, żelbetonu i szkła, jednak trudna w konserwacji i kosztowna w eksploatacji. Patronem nowego kościoła jest Pan Jezus Dobry Pasterz. Gdy ukończono jego budowę w czasie nocnej burzy w starą kaplicę uderzył piorun i w ciągu dwóch godzin spłonęła doszczętnie. Uratowano z pożaru osiem stacji drogi krzyżowej, figury św. Piotra i Pawła, obraz MB Śnieżnej i tabernakulum. Za pieniądze z odszkodowania parafianie rozpoczęli budowę nowej plebanii. Do dzisiaj nie została ona ukończona. Dla mieszkańców budowa kościoła i plebanii to kosztowne inwestycje tym bardziej, że piaszczysta ziemia nie daje obfitych plonów. Trzeba też pamiętać, że Rudy Rysie to bardzo mała parafia - liczy ok. 720 mieszkańców. Na uwagę zasługuje fakt, że mimo strat, jakie ponieśli podczas ubiegłorocznej powodzi, ofiarnie zebrali pieniądze na pomoc dla tych diecezjan, którym żywioł zabrał jeszcze więcej.
 Pierwszym proboszczem nowo erygowanej parafii pw. MB Śnieżnej został mianowany ks. Jan Zachara. To on troszczył się tutaj o budowę wspólnoty parafialnej. Zmarł w 1954 r. Został pochowany na cmentarzu parafialnym. Drugim proboszczem parafii w latach 1955-60 był ks. Mieczysław Mamulski. Ten ze względu na słaby stan zdrowia zrezygnował z probostwa w roku 1960. Zmarł w szpitalu w Krakowie i spoczywa na cmentarzu w Gręboszowie. Trzecim proboszczem był ks. Józef Bogusz (1960-1963). W latach 1963-66 parafią kierował ks. Jan Kądziołka. Piątym proboszczem został mianowany ks. Kazimierz Nowak (1966-76) z misją budowy nowego kościoła. Kościół budował z wielkim poświęceniem - sam pracując z ludźmi na budowie. Kolejny proboszcz - ks. Kazimierz Czuba (1976-88), który podjął się budowy nowej plebanii. W latach 1988-96 funkcję proboszcza pełnił ks. Kazimierz Borczewski. Od 1996 r. proboszczem w parafii jest ks. Piotr Pawlina, jednoczesny Dyrektor Duszpasterstwa Ministrantów i Lektorów w Diecezji Tarnowskiej. W związku z tym nie dziwi fakt, że parafia szczyci się bardzo wysokim odsetkiem ministrantów.
 Przeżywany w parafii jubileusz stał się okazją do ożywienia życia religijnego w parafii. Uroczystej Mszy św. jubileuszowej przewodniczył Biskup Ordynariusz Wiktor Skworc, który w homilii apelował do parafian: „Nie opuszczajcie Dobrego Pasterza”. Jubileusz poprzedziły tygodniowe rekolekcje, które głosił ks. Kazimierz Bukowiec. Była to także okazja do podziękowania Panu Bogu, uświadomienia sobie na nowo prawd naszej wiary. Parafianie licznie przystępowali do sakramentu pokuty, a potem prawie wszyscy przyjmowali Najświętszy Sakrament. Oprócz troski o dobro duchowe ofiarność wielu parafian pozostawiła trwały ślad jubileuszu - ufundowali m.in. nowe: ambonę, antepedium do ołtarza, pulpit dla komentatorów, kielich i puszkę, a także ołtarz Bożego Miłosierdzia i Kaplicę MB Fatimskiej.
 60 lat temu, gdy parafia powstawała, modliło się na jej terenie 30 Róż, czyli praktycznie każdy dorosły parafianin należał do Róż Różańcowych. Dzisiaj Bractwo Różańcowe liczy 15 róż kobiet i mężczyzn. Róże mają swoje patronki, nabożeństwa, święta patronalne, w październiku przewodniczą nabożeństwom różańcowym, mają swoje specjalne stroje i wielki różaniec, który noszą podczas procesji parafialnych. Przy parafii działa też dziewczęca schola cecyliańska, Towarzystwo Przyjaciół Seminarium. Przy parafii rozwija się też czytelnictwo prasy religijnej.
 Ks. Pawlina mówi o plusach pracy duszpasterskiej w tak małej parafii, gdzie wszyscy się znają i ze wszystkimi ma się częsty bezpośredni kontakt. Dzięki temu można tu stworzyć rodzinną atmosferę. W Rudach Rysiu pracuje od 2 lat. W tym czasie udało się m.in. częściowo ogrzać kościół ( przy zewnętrznej temp. -26°C w kościele jest teraz -14°C). Zorganizowano też w ciągu tego czasu 8 pielgrzymek do różnych sanktuariów diecezjalnych i tych poza diecezją. W niedalekiej przyszłości planowane jest uruchomienie wideoteki filmów religijnych i założenie na nowo biblioteki parafialnej. Kilku księży ofiarowało już swoje książki na potrzeby tej biblioteki. Brak jeszcze pomieszczenia, gdzie można by było ją prowadzić. Planuje się także rozpoczęcie poszerzonej informacji poprzez katechezy dla dorosłych. Jako szczególna wspólnota ma przy parafii powstać Stowarzyszenie Wdów.

Aneta Białas