TESTAMENT BŁ. KINGI 

 Krosna, niewielka miejscowość położona w dekanacie ujanowickim gościła na naszych łamach wielokrotnie. Ostatnio relacjonowaliśmy uroczystości jubileuszowe związane ze 100-leciem pobytu w Krosnej sióstr służebniczek starowiejskich. Pisaliśmy wówczas o etapach budowania duszpasterstwa, budowania wspólnoty parafialnej, w którą to pracę siostry przez lata włożyły wiele zaangażowania.

POSŁANIE MISJONARZA 



 Wiele razy pisaliśmy w tarnowskim „Gościu Niedzielnym” o wielkim zaangażowaniu diecezji tarnowskiej w dzieło ewangelizacji. O tym, że najwięcej pracujących w różnych krajach polskich misjonarzy pochodzi z diecezji tarnowskiej informował także „Gość Niedzielny” ogólnopolski.

DUSZPASTERSTWO W ANDACH 



 Kilka tygodni temu na urlop przyjechał tarnowski kapłan, ks. Mirosław Maciasz, który pracuje jako misjonarz w Peru w Ameryce Południowej. Poprosiliśmy go, aby opowiedział nam o swojej pracy.

WDZIĘCZNI ZA OCALENIE



 „Złamana łódź i te kamienie symbolizują dramat, który niesie ze sobą żywioł, jakim jest woda. Chrystus stojący na nich jedną rękę wyciąga nad rzeką w geście nakazującym uciszenie a drugą błogosławi mieszkańcom naszej wsi. Jest On tym, który daje nam nadzieję w trudnych chwilach, takich jak te, które przeżywaliśmy podczas ubiegłorocznej powodzi” - wyjaśnia symbolikę nowoczesnego pomnika-kaplicy z figurą Najświętszego Serca Jezusowego na jej szczycie fundator Andrzej Piszczek z Marcinkowic.

UMIŁOWAŁ KOŚCIÓŁ



 Decyzja Ojca Świetego Leona XII, mianująca ks. Leona Wałęgę biskupem tarnowskim została przyjęta w z pewnym zaskoczeniem. Prezbiterat diecezjalny spodziewał się ujrzeć w fioletach ordynariusza ks. Stanisława Walczyńskiego, który już po raz wtóry tymczasowo zarządzał katedrą tarnowską w randze wikariusza kapitulnego.

Dom Pomocy Społecznej w Bochni.
DOM, KTÓRY DAJE POCZUCIE BEZPIECZEŃSTWA



 W Bochni, przy ul. Karoliny znajduje się Dom Pomocy Społecznej. Rozpoczął on oficjalną działalność w czerwcu 1992 r. Poświęcony został przez ks. bp. Józefa Życińskiego. Wówczas przystosowany był do przyjęcia 40 osób. Wydawało się, że to jest już to, o czym marzyło społeczeństwo Bochni.

ŚWIADKOWIE TRADYCJI 



 Pojęcie „Ojcowie Kościoła” brzmi wprawdzie dostojnie, ale dla większości chrześcijan jest mało zrozumiałe. Co innego, gdy słyszymy, że chodzi o świętych: Ignacego z Antiochii, Ireneusza, Ambrożego, Augustyna, Jana Chryzostoma. Te imiona są na ogół znane, choć może nieco mniej znamy ich życie, czy też rolę jaką każdy z nich odegrał w Kościele. Tymczasem były to osobistości wybitne, a ich wpływ nawet na współczesne chrześcijaństwo jest trudny do ocenienia.

W SETNĄ ROCZNICĘ URODZIN 



 100 lat temu na równinach Powiśla w Gręboszowie urodził się Henryk Sucharski, późniejszy bohater Westerplatte. 12 listopada, w domu Stanisława Sucharskiego, skromnego wiejskiego szewca, pod numerem 62, urodziło się następne dziecko, któremu nadano imię Henryk. Wszystkich było dziewięcioro.

DZIEJE PARAFII W NAGOSZYNIE 



O parafii w Nagoszynie z proboszczem ks. Andrzejem Tokarczykiem rozmawia Bernadetta Nicoś.
- Jaka jest historia parafii w Nagoszynie?
- Około 1500 r. pojawiła się pierwsza wzmianka o Nagoszynie.

PATRONI TARNOWSKICH ULIC



 Pod takim tytułem pod koniec maja br., otwarta została wystawa zorganizowana przez Miejską Bibliotekę Publiczną w Tarnowie. Ekspozycja prezentuje sylwetki dziesięciu osób, które wpisały się w pejzaż naszego miasta, jak również w historię Polski, przez swoja działalność polityczną, konspiracyjną, literacką, artystyczną czy pedagogiczną.

Dzieje diecezji
W GRANICACH DWÓCH PROWINCJI



 Zacznijmy od truizmów. Biskup - według najprostszej, słownikowej definicji to duchowny, który ma najwyższe z możliwych święceń kapłańskich. Dalej: diecezja to kościelna jednostka administracyjna, zarządzana zwykle przez miejscowego biskupa. Metropolia natomiast to prowincja kościelna, składająca się zazwyczaj z kilku diecezji. Metropolią zarządza metropolita, biskup miasta stołecznego, zwierzchnik prowincji.

NOWY KOŚCIÓŁ W GŁĘBOKIEM 



 Niegdyś Głębokie należało do parafii pw. Narodzenia NMP w Piwnicznej. Mieszkańcy Głębokiego musieli więc chodzić do kościoła ok. 5 km. Zaczęli zatem czynić starania o zorganizowanie w ich miejscowości przynajmniej punktu katechetycznego. Ze względu na ukształtowanie terenu i charakterystyczne warunki, ani w Głębokiem, ani w Młodowie nie znaleziono odpowiedniego miejsca.